"Przecież nie zabierzesz mi dzieci, prawda?" zapytała cicho Amy.
"Chyba wyglądam, jakbym żartował," odparł Broderick. Gdy tylko wypowiedział te słowa, drzwi wejściowe otworzyły się i do środka wpadła gromadka maluchów.
Dzieci pobiegły do dorosłych i serdecznie wyściskały każdego z nich.
"Jak było w szkole?" zapytała Amy, stojąc nieruchomo.
Elijah rzucił krótką, rzeczową odpowiedź, ale Queen na






