– Kelvin, skąd znasz miejsce pobytu mojego syna? – zapytał dociekliwie Harry.
– Mężczyzna o imieniu Arthur okradł mnie wiele lat temu i trafił do więzienia. Najwyraźniej był jednym z nielicznych, którzy uzyskali ułaskawienie od prezydenta. On ma twojego syna – wyjawił Kelvin.
– Sugerujesz, żebym udał się do jego posiadłości? – zapytał Harry.
– Arthura nie ma w jego rezydencji, ukrywa się w innym m






