Moses oparł się o Brodericka, a ten pocałował go we włosy: "Cieszę się, że walczyłeś i pokonałeś śmierć."
"Nie mogę zostawić mamy, braci i sióstr samych. Muszę żyć" powiedział Moses, a Broderick przytulił go jeszcze mocniej.
Gdy samochody wjechały na parking przy jego rezydencji, wysiadł wraz z Mosesem. Gdy chciał zanieść go na rękach do środka, Moses powiedział: "Mogę iść, tato."
"Och, w porzą






