Jego ton był podszyty powstrzymywaną furią. – Gdybyście tylko nie potraktowali jej tak okrutnie. Nie tylko ty, ja również. A zwłaszcza ja, jako jej ówczesny mąż.
Jego pięści były mocno zaciśnięte, a knykcie zbielały.
– Gdybym tylko potraktował ją lepiej. Nawet jeśli nie było między nami miłości, to chociaż powinienem był stać u jej boku, kiedy była w ciąży. Nigdy nie powinienem był pozwolić jej od






