– Panie Przystojniaku, tak długo rozmawiałeś z babcią. Stało się coś poważnego? – zapytał Josh między jednym a drugim kęsem owoców z półmiska. – Wujek Arsen obrał mi jabłko. Jest naprawdę słodkie. Chcesz trochę, panie Przystojniaku?
Daven podszedł, delikatnie czochrając włosy Josha. Jego wzrok powędrował na wózek z przekąskami – niegdyś pełen, teraz zauważalnie opustoszały. – A więc smakują ci prz






