~Cressida~
– Cressido, ty też musisz odpocząć. Jest już druga w nocy – powiedział Lucius, ale z jakiegoś powodu Cressida go nie usłyszała. Czuła tak wielki ból na widok stanu swojej przyjaciółki, Marcelli, że wszystko wokół niej ucichło.
Raz po raz nakładała lekarstwo na rany Marcelli, a po jej policzkach płynęły łzy. – Wszystko będzie dobrze, Marcie. Zobaczysz.
Marcella była upartą dziewczyną. Cr






