„Jesteś w ciąży?” Lyle zaczął drżeć ze strachu. Spojrzał mi w oczy przepraszającym wzrokiem. Wtedy już wiedziałam, że podjął decyzję.
Zająknął się: „B-bardzo mi przykro, Yvonne! Będę twoim dłużnikiem i jak tylko wrócę, wymyślę coś, żeby cię uratować!”.
Gdy skończył się usprawiedliwiać, posłał porywaczom mordercze spojrzenie i krzyknął: „Zabieram stąd Crystal!”.
Jego słowa wpędziły mnie w błędne ko






