Gdy dania były gotowe, spróbowałam ich, a upewniwszy się, że są odpowiednio doprawione, zaczęłam pakować przygotowane posiłki.
Choć nie byłam wybitną kucharką, potrafiłam przyrządzić kilka prostych potraw. Te, które ugotowałam, były przynajmniej smaczniejsze od tych, które przynosił mi Christopher.
Po krótkiej chwili zauważyłam, że Lyle zniknął. Zachichotałam, zastanawiając się, czy przywlókł się






