Zanim zdążyłam dopić drinka, dostrzegłam w telewizji matkę Christophera. Tym razem, zamiast sukni wieczorowej, miała na sobie profesjonalny, czarny garnitur. Bez wątpienia była budzącą respekt kobietą sukcesu. Z wyrazem spokoju na twarzy i przyjemnym uśmiechem błąkającym się na ustach, odpowiadała na pytania reporterów.
Spojrzałam na ekran i zorientowałam się, że materiał dotyczył nowego parku roz






