Na te słowa wyraz mojej twarzy natychmiast się zmienił. Bez wahania zdjęłam pierścionek. „Spójrz, Crystal. Może powinnam oddać ci mój pierścionek? Myślę, że bardziej ci pasuje. Kochanie, jak sądzisz?” Mój głos był lodowaty.
Celowo przeciągnęłam słowo „kochanie”, mrużąc oczy i patrząc na Lyle'a. Atmosfera stała się wyjątkowo niezręczna. Wtedy kelner skłonił głowę i zaczął mnie wylewnie przepraszać.






