– Oczywiście, że nie. Powinniśmy wyznaczyć na to jakiś termin? – zapytał Christopher, ujmując moją twarz w dłonie.
Czy na takie rzeczy powinien być wyznaczony termin? – Jak długo to powinno potrwać? – zapytałam marszcząc brwi.
– Zawsze?
Moja twarz zalała się rumieńcem i szybko wyskoczyłam z samochodu. Jego słodkie słowa były jak strzała, która ugodziła mnie w serce, i nie mogłam się uspokoić. Zaws






