Jadę spotkać się z Samanthą, żywiąc nadzieję, że zechce mnie przyjąć. Layla okrutnie komplikuje mi życie. Nawet pomimo tego, że dostarczyła mi dokument stwierdzający, że dziecko jest moje, nie mogę tak po prostu wierzyć jej na słowo. Chciałbym móc powiedzieć, że ufam jej bezgranicznie, ale nie podejmę takiego ryzyka. Z jakiegoś powodu mam wrażenie, że Samantha odejdzie, jeśli Layla jest w ciąży z






