Wychodząc z łazienki, widzę Barbarę flirtującą z Alistairem, a on po prostu tam stoi i pozwala jej na to. Dopiero gdy mnie zauważa, robi krok w tył. Nawet nie wiem, dlaczego pozwalam, by to mnie tak dotykało. Alistair i ja nie jesteśmy parą. Jest moim szefem i muszę to sobie powtarzać. Myślenie inaczej wpędzi mnie tylko w kłopoty. Nie ma tu miejsca na moją zazdrość.
Kiedy do niego podchodzę, zamie






