Minął tydzień od przyjazdu Beatrice. W moim mieszkaniu panuje lekki chaos, biorąc pod uwagę to, że Beatrice nie znosi Eleanor, a Eleanor wciąż przedłuża swój niechciany pobyt. Nieważne, na ile sposobów jej to tłumaczę, wciąż tu zostaje, używając Beatrice jako wymówki.
"Zachowujesz się jak rozpieszczony bachor." Słyszę głos Eleanor, schodząc po schodach w swoim mieszkaniu.
"Nie nazywaj mnie tak." G






