Wychodząc z mieszkania Samanthy, łapię się na tym, że jestem zadowolony i uśmiechnięty. To, co kiedyś było nowością, teraz stało się normą. Moje pożądanie wobec Samanthy wciąż rośnie, co wcześniej uważałem za niemożliwe. Obserwowanie jej z Beatrice i tego, jaka dla niej jest, tylko pogłębia moje uczucia do niej.
"Jasna cholera, stary, dlaczego tak długo schodziłeś?" – pyta Jasper, gdy docieram do






