Sześć miesięcy później…
Stoję przed lustrem, czując się jak krowa. Nie mogę uwierzyć, że to już ósmy miesiąc ciąży. Dotykając swojego brzucha, nie potrafię powstrzymać uśmiechu, ale z drugiej strony nie potrafię powstrzymać smutku na myśl o tym, że nie ma tu Alistaira.
— Co robisz? — słyszę głos Harper z progu mojej sypialni.
— Nic, tylko patrzę, jaka już jestem wielka. Czuję się jak krowa, która






