56. Samantha
Stoję przed Alistairem, słuchając tego, co mi mówi. Wszystko we mnie krzyczy, że chcę mu uwierzyć, ale jak mogłabym? Alistair jest dosłownie Księciem z Bajki, a ja jestem po prostu sobą. Nie mam niczego. Jestem nikim. Co więcej, bardzo łatwo mu powiedzieć, że mnie kocha, teraz, kiedy wszystko się sypie. A potem całuje mnie, jakby to miało wszystko naprawić.
– Obsługa pokoju – mówi kto






