Z perspektywy trzeciej osoby
W Posiadłości Duskgrave
Światło księżyca słabo przenikało przez ciężkie burzowe chmury, które wciąż wisiały nad górami Stormridge, ale wewnątrz posiadłości Duskgrave od paleniska biło ciepło, rzucając migoczące cienie na marmurowe podłogi.
Duke wtoczył się przez frontowe drzwi dworu, przesiąknięty wyczerpaniem, z ciemnymi, ciężkimi jak siniaki podkrążeniami pod oczami.






