Perspektywa trzeciej osoby
Palce Maddoxa zacisnęły się mocno na metalowej ramie wózka inwalidzkiego, a kostki zbielały z wysiłku. Gryzący chłód stali przenikał do jego kości, ale było to niczym w porównaniu z lodowatym przerażeniem gryzącym jego serce.
Czyżby stawiała między nimi granicę?
Nie pozwoli na to.
– Co masz na myśli, mówiąc, że to nie ma z tobą nic wspólnego? – warknął Maddox, a jego gło






