Jace szedł za Carmen przez dłuższą chwilę, zanim w końcu się odezwała, a jej głos był jak światło księżyca na zimowym jeziorze. "Więc odwieź mnie z powrotem do Ashmoor."
Jace, notoryczny, bogaty łajdak z Mooncrest, natychmiast pośpieszył, by otworzyć jej drzwi do samochodu, a na jego twarzy malował się na wpół gorliwy uśmiech.
Carmen właśnie uniosła jedną stopę, by wsiąść do auta, gdy czarny Mayba






