Kilku uczniów, wciąż uwięzionych w dusznej prywatnej loży, próbowało podnieść głosy w proteście, a desperacja plamiła ich słowa.
– Alfo Lucienie, błagamy... Riley sama już nas ukarała – przemieniła się, stała się Białym Wilkiem! Zostaliśmy upokorzeni, powaleni na łopatki. Czy to nie wystarczy?
– Zasiała w nas strach... żadne z nas nie odważy się ponownie wejść jej w drogę – błagał kolejny, trzymaj






