Narracja trzecioosobowa
We dworze Wschodniej Watahy zapanowała jeszcze większa cisza odkąd tej nocy Lucien przyniósł na rękach z Zachodu Arię — Riley. Powietrze wewnątrz kamiennych murów było gęste od leczniczych ziół, szeptanych modlitw i niespokojnego krążenia partnera, który odmawiał opuszczenia jej boku.
Dzień po dniu Lucien czuwał przy jej łóżku. Kiedy zapadała w niespokojny sen i wybudzała s






