Punkt widzenia trzeciej osoby
Dla Riley Ronan Duskcliff był niczym ostrze zawieszone na jej gardle – jeden fałszywy ruch i popłynie krew. Tylko dystans mógł zapewnić jej jakiekolwiek bezpieczeństwo przed stworzeniem takim jak on.
Ronan wpatrywał się w nią, a jego ciemne spojrzenie przepełniało coś nieznajomego – wahanie? Litość? Ale zniknęło to niemal tak szybko, jak się pojawiło, zastąpione przez






