Narracja trzecioosobowa
Kael Vale poczuł przypływ gniewu i przerażenia.
Jego własna siostra właśnie omal nie rozerwała go swoimi pazurami.
Nie miał wątpliwości, że Riley wcale się nie powstrzymywała.
Gdyby był choć o ułamek sekundy wolniejszy, rany nie byłyby jedynie zadrapaniami – mogłyby okazać się śmiertelne.
Wciąż wstrząśnięty, Kael cofnął się i zachował dystans, nie chcąc podejść ani o krok b






