Punkt widzenia Riley
Spojrzałam na niego, a w moim spojrzeniu nie było nawet cienia emocji – tylko nieruchoma, martwa pustka. Martwe jezioro w moim wnętrzu.
Po chwili powoli opuściłam nogę i odwróciłam się przodem do niego. Mój głos zabrzmiał ochryple, jakby zdrapany papierem ściernym.
"Jeśli nie chcesz wtrącać się w mój los, to dlaczego tu jesteś i mnie powstrzymujesz?"
Mężczyzna zaciągnął się pa






