Gdy tylko Riley usłyszała huk zderzenia za nimi, instynktownie odwróciła głowę. Duke spojrzał w lusterko wsteczne, marszcząc brwi. "Wygląda na to, że był wypadek", mruknął.
Serce Riley zamarło. Mogłaby przysiąc, że w tym chaosie słyszała, jak ktoś woła ją po imieniu.
Ogarnęła ją fala przerażenia. "Duke, jedź. Szybko."
Tłumiąc niepokój, który groził wybuchem w jej piersi, ponagliła go, by przyspies






