"Panno Cavendish, przybył pani wujek." Victoria posłała wrogie spojrzenie policjantce, która po nią przyszła. Nie miała żadnego wujka. Czy to jakiś żart? Kiedy twarz policjantki pozostała surowa i wyglądało na to, że nie ma tu miejsca na pytania czy dyskusje, Victoria niechętnie wyszła z celi.
Została zabrana do pokoju przesłuchań, a gdy drzwi się otworzyły, zobaczyła mężczyznę, który wyglądał na






