‘Trzymaj się, Evie! Już idą!’ Spanikowana wiadomość Juliana była wyraźna. On sam starał się przyspieszyć swoją rzeź, by dotrzeć do Genevieve.
Na brzegu rzeki Genevieve w końcu uświadomiła sobie, że to była pułapka zastawiona specjalnie na nią. Wyrzutek, którego zepchnęła do rzeki, wcale się nie wycofywał, on zwabił ją nad wodę, z dala od Alfów i reszty wojowników. Likanie otoczyli ją, a ich oczy






