Kiedy dotarli do hotelu, Alexandros towarzyszył Genevieve, dopóki nie znalazła się w swoim pokoju – dopiero wówczas poczuł ulgę. Unosząc delikatnie jej podbródek, przelotnie pocałował jej wargi, po czym zapytał nerwowo przyciszonym głosem: „Czy mogę od dziś tutaj sypiać?”.
Genevieve była zaskoczona, a nawet trochę w szoku. Ale biorąc pod uwagę to, że wszyscy powtarzali jej, iż ubiegłej nocy prawi






