‘Evie!’ Więź myślowa Luny Heleny wyrwała Genevieve z głębokiego snu.
‘Co? Co się stało, Luno? Co?’ – Genevieve odparła telepatycznie w oszołomieniu, sięgając po telefon, by sprawdzić godzinę.
2:32 w nocy. ‘Chyba sobie żartujesz. Co, do cholery, dzieje się o tej porze?!’, pomyślała Genevieve.
‘Evie, przepraszam, że cię budzę, ale musisz natychmiast do nas przyjść!’
‘Co się stało? Gdzie jest Jul






