– Do Aryi? – przerywa mi. Kiwam głową.
– Kim jesteś? – pyta.
– Jestem Anaiah Altamirano. – Coś na kształt uśmiechu pojawia się na jego ustach i siada na stołku przy wyspie kuchennej.
– Jesteś kobietą Leondre, Królową – mówi cicho.
– Tak, skąd znasz mojego przeznaczonego? – pytam. Wstaje i wyciąga rękę. Z niechęcią podaję mu swoją, a on ją całuje.
– Nie zostaliśmy sobie przedstawieni, nazywam






