Mila posłała sobie ostatnie spojrzenie w lustrze, wygładzając sukienkę. Co ona wyprawiała? Przygryzła wargę; myśli o spotkaniu z żonatym mężczyzną sprawiały, że była nerwowa. Czy powinna teraz zrezygnować? Ale jej wilczyca zaskomlała w środku. Chciała spotkać się ze swoim przeznaczonym.
'W porządku!' – westchnęła Mila. – 'Ale to będzie ostatni raz. Jutro wyjeżdżamy.'
Wilczyca nawet nie zawracała s






