Aria wpatrywała się w pustą przestrzeń. Wszystko dla niej zamarło. Jej mózg przestał wyobrażać sobie świat bez Hayesa. W głębi duszy umierała z pragnienia, by usłyszeć jego głos, choćby jeszcze jeden raz.
Reagowała jedynie na głos Aarona lub jego instynkt jedzenia. Czuła się tak, jakby musiała wychować Aarona, ale jej dusza została przecięta na pół, a druga połowa odeszła razem z Hayesem.
– Mama.–






