Z Hayesem bezpiecznie otulonym w ramionach, Zane wrócił do watahy Silver Creek. Przypomniał sobie, jak wrócił z Portland po tym, gdy zaczął podejrzewać dzwoniącego.
Ryder wysłał ich na daremne poszukiwania do Portland. Zane był tak zdesperowany, by odnaleźć i odzyskać syna, że pojechał tam bez większego namysłu. Spędzili dwa dni, czekając na telefon porywacza. Gdyby Zane nie zadał tego podchwytliw






