14 lat później.
Z perspektywy Lyris
Ubrana w czarną, atłasową suknię, Zylia spoczywała w trumnie, martwa, ze złożonymi na piersi dłońmi. Powinnam czuć jakąś skruchę, jakiś żal, ale nie czułam niczego. Usilnie starałam się odnaleźć w sobie emocje, które wywołałyby łzy w moich oczach, ale żadne się nie pojawiły.
Mój wzrok powędrował na Gary'ego, jej partnera, który nigdy się z nią nie ożenił, lecz ż






