Perspektywa Dylan
– Panno Riley?! – Uniosłam głowę i napotkałam wzrok rodziny królewskiej, która wpatrywała się we mnie, gdy siedzieliśmy i jedliśmy śniadanie. Czy ktoś zadał mi pytanie, czy coś w tym stylu? Pewnie zasypiałam przy stole. Nie zmrużyłam oka zeszłej nocy po kolejnym gwałcie, którego padłam ofiarą. Sytuację pogorszył fakt, że dziś rano dostałam okresu, chociaż przyniosło to też pewną






