Perspektywa Dylan
Byłam słaba, wiedziałam o tym, a z każdym uderzeniem bata moja energia drastycznie malała.
Cios za ciosem, król pozwalał, by moje tortury trwały. Po piętnastu uderzeniach w końcu pozwoliłam łzom płynąć, nie potrafiąc ich dłużej powstrzymywać. Nienawidziłam płakać na oczach ludzi; była to słabość, która mogła przynieść radość wrogom, ale doświadczałam stanowczo zbyt wiele. Wiedzi






