Lucas był niespokojny, zastając Sophię w laboratorium działu badań i rozwoju, a słowa Emily tylko potwierdziły jego podejrzenia. Jego wyraz twarzy natychmiast stwardniał jak głaz.
– Powinienem był wiedzieć, że masz ukryty motyw – powiedział napiętym głosem. – Szpiegostwo przemysłowe, naprawdę?
To oskarżenie było tak absurdalne, że Sophia o mało się nie roześmiała.
Zmierzyła Emily ostrym spojrzenie






