Sophia odchrząknęła i szybko odwróciła wzrok. Powiedziała: „Skorzystam z łazienki”.
Po tych słowach przecisnęła się przez ciasne przejście i zanurkowała w maleńkiej łazience.
Kiedy znalazła się w środku, uświadomiła sobie, jak bardzo jest tam ciasno – każdy jej ruch był prawdopodobnie doskonale słyszalny dla każdego na zewnątrz.
Pomyślała: „Czy tutaj w ogóle istnieje coś takiego jak prywatność?”.






