Kiedy Sophia wyszła z laboratorium z końcowym raportem w ręku, wszyscy patrzyli na nią z niecierpliwością, niemal wstrzymując oddech.
To było jak czekanie na otwarcie pudełka z niespodzianką – wszyscy byli zdenerwowani.
Sophia nie mogła powstrzymać uśmiechu. Powiedziała: "Utrudniacie mi to."
Ktoś z sekretariatu ponaglił: "Doktor Evans, niech pani przestanie się z nami droczyć. Niech nam pani w koń






