Ofelia miała ochotę się rozpłakać, gdy opuszczały rezydencję, ale robiła wszystko, by tego nie zrobić. Nawet Missandra miała swój mały moment pożegnania z siostrzeńcem i jego smokiem, jednak nie powiedziała ani słowa. Wiedziała, że nie może sobie teraz pozwolić na emocje; musiały skupić się na planie i zapewnić sobie przetrwanie. Nawet jeśli się na to zgodziła, Missandra wciąż nie czuła się wystar






