Ophelia wpatrywała się w niego tępo, całkowicie zaskoczona po raz kolejny tym samym pytaniem i nagłą zmianą ich pozycji. Fakt, że górował nad nią w ten sposób, był aż nazbyt onieśmielający. I dlaczego zawsze musiał być w połowie nagi? Próbowała to zignorować, by przypomnieć sobie jego pytanie.
"Nie próbuję uciec…"
"Czyżbyś nie próbowała właśnie wyjść?"
"Nie powinno mnie tu być! To twoja sypialn






