Czarny Smok i drugie stworzenie przerwali walkę, zaskoczeni nagłym zawaleniem się części areny. Przez dłuższą chwilę cegły i skały sypały się w dół, a upadek pociągał za sobą coraz większą część budowli. Wkrótce znaczna część areny legła w gruzach, a niektóre cele otworzyły się na niebo. Oba smoki wpatrywały się w niewielką górę skał, mrugając wielokrotnie, drażnione przez chmury wydobywającego si






