Sześciu mężczyzn strzegących drzwi do apartamentów drugiego księcia było znudzonych.
Nie do końca rozumieli, dlaczego zwykłe drzwi wejściowe w obrębie Czerwonej Twierdzy były tak pilnie strzeżone, skoro w tej części zamku nie działo się absolutnie nic. Oczywiście śmierć pierwszego księcia wywołała niemałe poruszenie, ale odkąd odbył się pospiesznie zorganizowany pogrzeb, a drugi książę wyjechał,






