Jakby zrozumiał swojego ojca, maleńkie dziecko miało niezwykle poważnie zmarszczone brwi i zaciekle ściskało ogon małej pluszowej zabawki. Pomimo powagi sytuacji, widok ten sprawił, że serce Arthura nieco stopniało. To dziecko było bez wątpienia jego synem... Odważne i silne jak jego rodzice. Trzymał go przez chwilę, jakby chciał nauczyć się na pamięć wszystkich rysów swojego syna. Arthur nigdy ni






