Nagły gniew Księcia sprawił, że wszyscy cofnęli się o krok, a na ich twarzach malowały się strach i zaskoczenie. Wtedy jeden ze starszych mężczyzn wystąpił naprzód, stając przed Ofelią.
– Panienko, jeśli wolno...
Pochylił się, by przyjrzeć się obroży, a Ofelia odgarnęła długie włosy, by mu nie przeszkadzały. Czuła, jak dłonie starego kowala badają obrożę, sprawdzając system i metal. Po chwili w






