Obszar ten był rzeczywiście zatłoczony, a ludzie gromadzili się w małe grupki, by porozmawiać. Ofelia wkrótce zauważyła, że większość z tych grup stanowiły konkubiny zebrane wokół swojego mężczyzny lub mężczyźni rozmawiający między sobą.
Ku zaskoczeniu Ofelii, wielu z nich przerwało swoje konwersacje, by się z nią przywitać. Niezależnie od tego, czy wynikało to z jej relacji z Arturem, wcześniej






