Potem wrócili do śniadania, a Kareen zasypywała Ofelię mnóstwem pytań na temat Ceremonii, upewniając się, że dokładnie wie, co będzie im potrzebne. Wyraźnie widać było, że organizowanie tego sprawia jej wielką radość, a Ofelia zaczęła podejrzewać, iż Elżbieta miała rację, mówiąc, że jej matka cieszy się z powodu możliwości uknucia czegoś za plecami Ojca. Kilkukrotnie podkreślała, że zgromadzenie w






