Ofelia nie miała pojęcia, jak jej książę tak łatwo znalazł sypialnię, ale w tamtej chwili nieszczególnie ją to obchodziło. Niósł ją bez najmniejszego wysiłku, z jej nogami oplecionymi wokół jego talii, a ich pocałunki stawały się coraz bardziej dzikie.
Nie potrafiła przestać. Smak jego języka, jego szorstkie policzki, gorący oddech… Topniała pod jego dotykiem. Dłonie Artura były równie gorące, du






