Obie dziewczyny były absolutnie przerażone. Szukał ich ten szalony, czerwony smok.
Nagle usłyszały nad głowami potworny hałas wydawany przez kamienie i na ułamek sekundy zamarły z przerażenia w obawie, że dach zawali im się na głowy. Zostanie pogrzebanym żywcem pod metrami skał byłoby potworną śmiercią! Missandra zadrżała, ale ponownie pociągnęła Ofelię za rękę, by ją stamtąd zabrać. Jeśli ten smo






